Klan

Michał skarży się żonie, że Elżbieta, mimo jego zakazu nadal chce wyprawić wnukom osiemnastkę na Sadybie. Ku jego zaskoczeniu, Zyta też trzyma jej stronę. Przekonuje Michała, że karząc chłopców nie zmobilizuje ich do nauki. Bliźniaki jadą na Sadybę pertraktować z babcią. Elżbieta nie zdradza swojego stanowiska. Umawia się z wnukami, że poprawią choć część ocen z matematyki a wtedy impreza się odbędzie. Paweł radzi się Koziełły, jak pogodzić zięciów. Tadeusz uważa, że powinien ich do siebie zaprosić, w gościach niezręcznie będzie się kłócić.