Klan

Witold denerwuje się, bo przyszedł bardzo wysoki rachunek za gaz. Tłumaczy żonie, że jeśli zapłacą go z jego pensji, absolutnie na żadne extra wydatki nie wystarczy a Ilonka chciała i spacerówkę, i nowe buty, i kurtkę. Trzeba wziąć pieniądze z konta Teosia. Ilona ma wątpliwości. Ania widzi przez okno, jak Darek przyjeżdża pod przedszkole z Dżastinkiem. Obawia się, że niedługo tata o niej zupełnie zapomni.