Klan

Elżbieta w prezencie od Jerzego dostaje samochód. Parkuje w niedozwolonym miejscu i ma do czynienia ze strażą miejską. Na ratunek spieszy Jerzy. Ola prowokuje swojego szefa, dostaje od niego sms a z miłosnym wyznaniem. Antek i Władek próbują uniknąć karnego sprzątania korytarza, ale ich zamiary udaremnia woźna. W domu chłopcy skarżą się, że są w szkole pośmiewiskiem. Przyznają się, że to nie oni byli sprawcami fałszywego alarmu.