Klan

Darek tłumaczy się, że nic go nie łączy z Kają,  wypili tylko bruderszaft. Czesia nie chce
już słuchać wyjaśnień męża. Niebawem pojawia się Kaja, informuje szefową,
że po tym co się stało, chce się zwolnić.
Maciek upiera się, żeby pojechać do Martynki. W końcu przekonuje
rodziców, ale Grażynka na wszelki wypadek dzwoni do matki dziewczyny.
Okazuje się, że przeziębienie Martynki przeszło w zapalenie oskrzeli. Matka Zyty ma pretensje do córki, że tak niefrasobliwie
odeszła z pracy. W jej stanie ubezpieczenie zdrowotne jest niezbędne, a poza tym
nikt jej nie teraz nie zatrudni. Pułkownik odwiedza Rutkę w firmie. Próbuje
z nim porozmawiać na temat ciąży Zyty. Rutka twierdzi, że nie ma żadnej pewności,
że dziecko jest jego. Zapewnia jednak, że Zyta może wrócić do pracy.
Norbert w poniedziałek broni pracy magisterskiej. Ola wychodzi do pralni
po jego garnitur. Kiedy wraca, słyszy jak chłopak rozmawia z matką.
Początkowo myśli, że rozmowa odbywa się przez telefon, ale szybko przekonuje się,
że Norbert prowadzi emocjonalny dialog sam ze sobą.