Klan

Miłosz czeka na Bożenką pod szkołą. Naciska, żeby dzisiaj zrobić zdjęcia
do etiudy, bo na weekend wyjeżdża z Warszawy. Bożenkę ogarniają teraz wątpliwości, mimo że wcześniej się zgodziła na rozbieraną sesję.

Miłosz czeka przed swoją uczelnią na modelkę. Tymczasem nadchodzi wściekły Bolek. Wypomina synowi narkotyki i prowadzi go na rozmowę do Lubiczów. Chłopak obiecuje, że już nigdy nie przyniesie do ich domu żadnych tabletek ani innych podobnych środków.
Zdenerwowana Agnieszka złości się na nianię, która w ostatniej chwili odwołała swoje przyjście. Marek zgadza się, aby na kolację w restauracji zabrali Zosię. Przy stoliku wypada mu pierścionek zaręczynowy. Marek tłumaczy Zosi, że chciałby, aby jej mama została jego żoną.