Klan

Mariusz wymienia zamek w drzwiach wejściowych u Rysia i Grażyny. Kasia tłumaczy się, że pilnowała
swoich rzeczy, nie zauważyła kiedy torba zniknęła.
Krystyna wolałaby, żeby Ola zajęła się pisaniem pracy magisterskiej, zamiast zatrudniać się na targach
książki.
Na Truskawiecką przychodzi Surmaczowa i proponuje Oli pracę w Feminie.
Agata przyjmuje wyjaśnienia Jacka dotyczące nieobecności na spotkaniu.
Do pracowni architektonicznej przychodzi Bolek z nowym pomysłem na dekorację trybuny honorowej
w Woli Tureckiej.
Jacek trafia do parafii, której pielgrzymi są widoczni na zdjęciu z Rzymu. Ksiądz kieruje go na zajęcia
chóru, gdzie spotyka się większość pań z parafii. Jedna z nich twierdzi, że osoba ze zdjęcia zemdlała i zajął się
nią polski lekarz. Krystyna odbiera w wydawnictwie Bałkany świeży egzemplarz powieści Stiepana w swoim
tłumaczeniu i potwierdza swoje przybycie na dzisiejszy bankiet. Honorowym gościem jest sam autor, który również
obiecał podpisywać swoją książkę na stosiku wydawnictwa. Niespodziewanie zjawia się Sandra.
Na sporym rauszu podchodzi do Krystyny i prawi jej impertynencje