Klan

Ola żali się matce, że święta spędzi bez Norberta. Paweł proponuje, żeby w tym roku na śniadanie wielkanocne zaprosić całą rodzinę. 
Monika słyszy, jak Feliks rozmawia przez telefon o zakupie czołgu.
Przestraszona żąda wyjaśnień. Feliks przyznaje się, że postanowili z Bolkiem
zrobić wspólny interes.
Michał jest w kiepskim nastroju, nie udało mu się wylosować żadnego biletu
na Euro. Dzwoni do ojca, żeby zapytać czy on miał więcej szczęścia. Jerzy jest
oburzony postawą syna. Michałowi dostaje się również od Zyty. Żona zarzuca mu
skrajny egoizm.
Jacek poleca anulować decyzję Beaty w sprawie zakupu nowej linii technologicznej.
Protesty księgowej szybko ucina i opuszcza biuro.