Klan

Jerzy jest zły, że dał się namówić Małgorzacie na wizytę u psychotronika. Michał zostaje wezwany do szkoły bliźniaków. Wychowawczyni skarży się, że chłopcy zawalili testy kompetencyjne, poza tym często się spóźniają i nie odrabiają prac domowych. Wieczorem Michał odwozi chłopców do domu, ale nie zastaje Kingi. Kamila narzeka na atmosferę na Sadybie. Rozumie, że zaginięcie Beaty to tragedia, ale tak nie da się żyć. Wieczorem listonosz przynosi Agnieszce list polecony. Sąd uznał ojcostwo Mirona, trzeba zmienić metrykę Zosi.