Klan

Paweł uważa, że szwagier powinien zawierzyć ochronie. Leszek wychodzi z motelu, gdzie się zatrzymał po wyjeździe z Topolina. Wybiega za nim mężczyzna, który stał przy recepcji. Leszek błyskawicznie odjeżdża. Póżniej mówi oficerowi z CBŚ, że chciałby mieć  pozwolenie na broń...