Klan

Antek od rana nie może znaleźć swojej komórki. Podejrzewa, gdzie mógł ją wczoraj zostawić i na pytania Renaty reaguje bardzo nerwowo. Feliks chwali się Monice, że jako jedyny pracownik z tak krótkim stażem dostał pochwałę od wiceburmistrza. Przy okazji wspomina o Leokadii, której jednak szef nie zwolnił.