Klan

Elżbieta przeprasza Matyldę, ale kompletnie nie ma czasu na poranne biegi. Zadeklarowała swoją pomoc przy opiece nad Rysiem. Matylda wypytuje o znajomego z forum. Elżbieta smutno oświadcza, że właściwie przestał się odzywać. Coraz bardziej skłania się do myśli, że ten nieznajomy to Krzysztof. Koziełło potwierdza przypuszczenia z dnia wczorajszego. Błażej zachorował na świnkę. W sklepie niespodziewanie zjawia się matka Sławka z pretensjami do Kingi. To przez nią jej ukochany syn próbował popełnić samobójstwo. Kinga czuje się w obowiązku odwiedzić byłego narzeczonego w szpitalu. Prosi Michała o odebranie dzieci ze szkoły. Michał znowu zawala randkę z Justyną. Krystyna wyciąga Olę na zakupy przedświąteczne, ale dziewczyna i tak myśli głównie o Adamie. Jerzy zagląda na Sadybę. Oglądał niedaleko lokal na swoje biuro i skorzystał z okazji. Rozmowa się przedłuża...