Jedyny świadek

Malone twierdzi, że jego mama nie jest jego rodzicielką. Rysunki, które wykonuje w przedszkolu, mają wyraźnie obsesyjny charakter. Mężczyzna podejrzewa, że dziecko zostało porwane. Marianne odmawia jednak podjęcia śledztwa, zajęta sprawą napadu na sklep jubilerski w Deauville, gdzie łupem złodziei padła biżuteria o wartości 6 mln euro i zginęły dwie osoby.