Gra na Maksa

Niedzielny wieczór, 20 stopni na termometrach, idealne warunki do wypadu na meczyk z kolegami. Maks jest gotowy do wyjścia. Ma nawet sześciopak. Jeszcze tylko kontrola obuwia i zaraz będzie w grze. Jednak nie tak szybko! Ostatnie słowo należy do trenera. Ala przypomina, że mieli dziś obejrzeć wspólnie komedię romantyczną. Maks ma w zanadrzu ostatnie, ryzykowne zagranie.