Elif

Macide prosi Parlę o przełożenie ślubu ze względu na panującą w domu żałobę, ale Parla nie chce nawet o tym słyszeć. Kerem również nie jest w stanie jej do tego przekonać. Zachowanie Parli po raz kolejny boleśnie uświadamia Keremowi, z kim zamierza się ożenić. Şafak zaprasza Jülide do kawiarni, dając jej do zrozumienia, że chce porozmawiać z nią o czymś ważnym. Çalar, zniecierpliwiony czekaniem na pieniądze od Parli, odwiedza ją w rezydencji w przebraniu kuriera. Przy okazji odkrywa, że Parla może chodzić. O mały włos nie zostają przyłapani przez Kerema.