Elif

Jülide, zaniepokojona przedłużającą się nieobecnością Tülay, idzie po nią. Nie może uwierzyć w to, co się stało. Wszyscy są zrozpaczeni po śmierci Veysela, a Melek czuje, że to ona jest wszystkiemu winna. Süreyya boleśnie odczuwa to, że Kerem cały swój czas spędza w szpitalu. Tymczasem Kerem, przepełniony poczuciem winy, robi wszystko, żeby zadośćuczynić Parli. Kiedy Parla dostaje histerii i krzyczy, że pragnie umrzeć Kerem, nie mogąc znieść jej cierpienia, obiecuje jej, że się z nią ożeni.