Elif

Parla wychodzi z siebie na wieść o inicjatywie Süreyyi. Udaje jej się wyciągnąć od Hümeyry informację, gdzie Kerem z przyjaciółmi wybrali się na obiad. Pojawia się w tej samej restauracji i aranżuje scenę awantury z niechcianym adoratorem. Zgodnie z planem Parli, Kerem staje w jej obronie. Parla odgrywa zrozpaczoną tym, co się stało. Kerem i reszta są bardzo poruszeni tym, co się stało. Jedynie Birce zauważa, że reakcja dziewczyny była przesadna.