Elif

Kerem przeprowadza szczerą rozmowę z Macide. Wyjawia matce, że nie mówił jej o pożarze, gdyż wstyd było mu przyznać się do porażki. Stan Macide znacznie się polepsza. Razem z domownikami i zasiada przy świątecznym stole. Zaprasza do niego również Elif i Vildan. Rana spotyka się z Cemem i opowiada mu o swoich podejrzeniach w związku z Tarkiem. Po jego odejściu do domu Rany przychodzi Tark. Między nim a byłą kochanką dochodzi do szarpaniny. Kobieta upada na podłogę i traci przytomność.