Elif

Kerem pracuje do późna nad kampanią reklamową. Jest bardzo podekscytowany faktem, że nazajutrz w całym mieście pojawią się billboardy z wizerunkiem Elif. Macide rozpiera duma z syna. Tark potajemnie czyta korespondencję mailową Kerema, z której dowiaduje się o plakatach. Świadomy tego, że Melek może je zobaczyć, postanawia udaremnić rozwieszenie afiszy. Gdy nazajutrz wszyscy niecierpliwie czekają, by zobaczyć owoce pracy nad kampanią reklamową, Kerem dowiaduje się, że w firmowym magazynie wybuchł pożar i wszystko spłonęło.