Elif

Hümeyra odbiera Vildan telefon Tarka. Chcąc sprawdzić esemesy i połączenia próbuje go odblokować. Wtedy na prośbę Rany, na numer Tarka dzwoni Cem podając się za pracownika hotelu, w którym Tark wynajął dwuosobowy pokój. Z jego słów wynika, że Tark był tam z kochanką. Zrozpaczona Hümeyra szuka pocieszenia u Rany i zalewając się łzami opowiada jej o swoich podejrzeniach. Rana wykorzystuje sytuację i przekonuje Hümeyrę, że jedynym sposobem na poznanie prawdy jest oziębłe traktowanie męża. Jülide nie może zapomnieć słów Leman. Decyduje się na szczerą rozmowę z Tülay.