Elif

Keremowi udaje się przekonać Hümeyrę do swoich racji. Süreyya zauważa dziwny nastrój Kerema, kiedy dowiaduje się do niego, co jest tego przyczyną, próbuje nakłonić Kerema, żeby nie rezygnował z wymarzonego projektu. Również Rana dowiaduje się o prośbie Hümeyry. Jest zadowolona, że wszystko układa się po jej myśli. Cem bezskutecznie stara się przetłumaczyć Ranie, że to nie miłość do Tarka nią kieruje, ale gniew i że powinna skończyć swoją grę.