Elif

Jülide jest przybita sytuacją, w której się znalazła. Nie chcąc być ciężarem dla Tülay postanawia, że będą nocować w sklepie. Zauważa to Şafak i postanawia za wszelką cenę pomóc Jülide. Parla jest coraz bardziej znudzona udawaniem chorej i czekaniem, aż Kerem okaże jej trochę uwagi. Tymczasem mężczyzna pochłonięty jest rozmyślaniem o Süreyyi. Rankiem przygotowuje dla niej śniadanie, nie ma jednak okazji jej go podać, ponieważ Hümeyra wymusza na nim zajęcie się Parlą.