Elif

Veysel postanawia jechać do Kocaeli - rodzinnego miasta Yahyi. Kerem jest bardzo przeziębiony. Mimo choroby jedzie do firmy, Parla każe mu jednak szybko wracać do domu. Süreyya szykuje dla Kerema leczniczy wywar, ubiega ją jednak Parla, która przyjechawszy do rezydencji również gotuje dla Kerema ziołową herbatę. Dziewczynie zależy, żeby Kerem szybko stanął na nogi. Planuje bowiem zabrać go na imprezę, do której od dawna się szykowała. Macide jest przekonana, że jej życie dobiega końca.