Elif

Süreyya czeka w kawiarni na telefon z firmy. Zostaje poinformowana,, że nie dostała pracy, o którą się ubiegała. W tym samym lokalu Parla spotkała się z przyjaciółkami. Dziewczyna niezadowolona z obsługi ostentacyjnie ubliża kelnerowi. Süreyya staje w obronie mężczyzny. Między kobietami dochodzi do ostrej wymiany zdań. Obie również są zszokowane, gdy spotkawszy się w rezydencji dowiadują się, że są koleżankami z dzieciństwa. Veysel ma wyrzuty sumienia, że okłamuje Tülay. Gdy Leman dowiaduje się, że mężczyzna ma długi postanawia to wykorzystać. Parla jest przekonana, że Süreyya jest służącą w rezydencji i podczas kolacji traktuje ją bardzo obcesowo, co rozbawia wszystkich domowników.