Elif

Elif wyznaje Keremowi, że to ona wzięła z jego pokoju zdjęcie Reyhan. Veysel wciąż udaje przed Tülay, że chodzi do pracy. Tymczasem Leman proponuje mu, żeby w jej imieniu ściągał czynsz od spóźniających się najemców. Veysel odmawia, kobieta jednak nie daje za wygraną. Kerem przeprasza Süreyyę. Dziewczyna nie daje po sobie poznać, jak bardzo zabolało ją niesłuszne oskarżenie. Powoli zdaje sobie również sprawę z tego, że widzi w Keremie kogoś więcej niż tylko towarzysza dziecięcych zabaw. Veysel podpisuje weksel, żeby Tülay mogła dostać swoje zamówienie. Nieświadoma niczego kobieta cieszy się, że nie będzie już musiała odprawiać klientek z kwitkiem. Po rozmowie w sprawie pracy, Süreyya postanawia napić się kawy. W tym samym lokalu Parla spotyka się z koleżankami. Ich głośne zachowanie, zwraca uwagę Süreyyi.