Elif

Tark nie chce zrezygnować z Rany, jedzie do niej, żeby jeszcze raz prosić ją o przebaczenie, ale kobieta nawet nie otwiera mu drzwi. Tymczasem w domu czeka na niego z kolacją stęskniona Hümeyra. Şafaka coraz bardziej irytuje zachowanie Leman. Tym razem powodem kłótni między matką a synem jest bezwzględność Leman w stosunku do jej najemców. Mężczyzna martwi się też o Jülide, ale kiedy przypadkiem zauważa ją na ulicy, kobieta wyraźnie go unika. Elif prosi Vildan, żeby ją uwolniła, jednak kobieta nawet nie chce o tym słyszeć. Dziewczynka szuka sposobu, żeby wydostać się z pokoju i ruszyć na poszukiwania matki.