Elif

Hümeyra widzi, jak Tarik wychodzi z aneksu. Każe mężowi się tłumaczyć. Wszyscy domownicy są świadkami ich kłótni. Hümeyra obwinia Macide o swoje nieudane małżeństwo. Tarik zaprowadza Elif do garażu, gdzie grozi dziewczynce, że rzuci ją wilkom na pożarcie, jeśli jeszcze raz opuści rezydencję. Hümeyrę i Kerema odwiedza Parla. Dziewczyna po raz kolejny upokarza Reyhan. Kerem staje w obronie służącej. Reyhan słyszy jednak tylko początek jego słów i jest przekonana, że on również z niej szydzi.