Dziewczęta z Antypodów

Jest rok 1915, trwa I wojna światowa. Pielęgniarki z Antypodów trafiają do Kairu. Szybko okazuje się, że wojna nie będzie ekscytującą przygodą, którą sobie wyobrażały. W Port Said czeka je chrzest bojowy – pierwsza fala ciężko rannych żołnierzy. Pomimo panującej atmosfery cierpienia, pielęgniarka o imieniu Alice nie może opędzić się od męskiej uwagi. Po krótkim romansie z australijskim porucznikiem Frankiem Smithem, dziewczyna wpada w oko brytyjskiemu chirurgowi o nazwisku Xavier Leopold. Alice spodziewa się, że będzie musiała rywalizować o względy mężczyzn z pielęgniarką Elsie, ta jednak niespodziewanie okazuje się mężatką, co stawia pod znakiem zapytania jej dalszą służbę w wojsku. Wkrótce spełnia się też najgorszy koszmar kobiety – do szpitala trafia jej ranny mąż Syd Cook. Tymczasem w życiu Alice pojawia się inteligentny i troskliwy porucznik Harry Moffitt, który sprawia, że dziewczyna zapomina o innych adoratorach.