Dwie strony medalu

Sebastian w towarzystwie Tomka przyjeżdża na plac budowy, chce dostać zapłatę za przepracowane
dni, ale majster tylko go wyśmiewa.


Heniek Kałużniak nie zjawia się na treningu, nie odpowiada na telefony. Zawodnicy rozumieją, że chłopak
nie chce grać przeciwko swoim niedawnym kumplom z Żelichowa, ale Horst jest nieugięty.