Doktor z alpejskiej wioski

Stres i kłopoty w browarze odziedziczonym po ojcu powodują u Kaia Riegerta dotkliwy ból głowy i zasłabnięcia, a także poważne luki w pamięci i wahania nastroju. Mimo to ignoruje on rady doktora Grubera, by zwolnić tempo i więcej odpoczywać. Martin podejrzewa nawet, że Kai może mieć początki demencji. Jego asystentka Hanna z wielkim poświęceniem pomaga mu w prowadzeniu firmy, ale też potajemnie się w nim kocha. Jednocześnie opiekuje się chorą na stwardnienie rozsiane matką, rezygnując z własnego życia. Hanna radzi mu sprzedać browar i powrócić do wcześniejszej pasji uprawy winorośli.