Determinator

Wasiak, jeden z ludzi komisarza Gołębiowskiego, zaczyna coraz bardziej obawiać się, że śledztwo prowadzone przez inspektora Wejmana doprowadzi do zdemaskowania niezgodnych z prawem działań grupy policjantów. Inspektor wychodzi coś zjeść, w tym czasie Rawicz zostaje przywieziony przed czasem do komendy, gdzie ma go przesłuchać Wejman. Michta po raz kolejny dzwoni do Piotra z pogróżkami.