Codzienna 2 m. 3

Piotrek usiłuje pisać swoją sztukę. Nie jest to łatwe, bo termin porodu Mariolki, żony dozorcy, nieubłaganie się zbliża, a Leon niezbyt gorliwie uczęszczał do szkoły rodzenia. Po korepetycje z opieki nad noworodkiem zwraca się więc do Lilki, która z wielką przyjemnością udziela mu wszelkiego rodzaju uwag. Jest to dla niej miły powrót do czasów wczesnego dzieciństwa Franka. Gawlikowie kupują oczekiwanej córeczce dozorcy lalkę, na której Leon ćwiczy bycie ojcem i opiekunem niemowlęcia. Niestety, lala zostawiona pod opieką Piotra, ulega poważnej kontuzji...