Blondynka

Manej z Traczykiem opracowują plan, który ma skłonić Majkę do wybaczenia zdrady. O świcie komendant stawia się przed willą z bukietem i pieśnią na ustach. Śpiewa Majce „O mój rozmarynie”, akompaniuje Natasza. Z ukrycia obserwuje tę scenę były wójt.