Blondynka

KAŻDY MUSI MIEĆ COŚ DO KOCHANIA

Nieporozumienia między Sylwią a Marcinem stają się coraz bardziej widoczne i bolesne. Marcin próbuje nawet szantażować Sylwię koniecznością ugody przed zbliżającym się przyjazdem jego matki i poczuciem odpowiedzialności za lecznicę, którą będą musieli się zająć pod nieobecność doktora. Marcin odwozi stryja do Warszawy, skąd doktor Fus ma lecieć Australii. W stolicy Marcin ma spotkać się też z Evą Luną i zabrać do Majaków swoją matkę – Trującą Słodycz.
Tymczasem w Majakach wychodzi na jaw tajemnica domu Bondyrów. Komendant Zioło podejrzewa, że Bondyra pobiera emeryturę za nieżyjącego już od dwóch miesięcy ojca. Do potwierdzenia tej wersji angażuje Felczerową, która bierze na spytki Dorcię, córkę Bondyry.
W domu Belli wreszcie pojawi się Leo...