Zaginione? Ocalone? Historie zawodów różnych

Praczka, świniopas, śledziarz, handlarz skupujący starzyznę i kurze łapki, czy wędrowny ostrzyciel noży, odeszli w zapomnienie, choć tego ostatniego widziano jeszcze na warszawskich podwórkach na początku lat 90. Podobny los może czekać wikliniarzy, bednarzy, kołodziejów czy garncarzy, choć ta ostatnia umiejętność przeżywa właśnie swój renesans. Miejmy nadzieję, że nie krótkotrwały. W niektórych przypadkach to już niestety zapewne ostatni moment, by rzemieślnicy podzielili się z nami swoimi coraz rzadszymi umiejętnościami.