Wokół mórz

Odcinek opowiada o katastrofie, która odcisnęła piętno na pamięci zbiorowej Bretończyków. Tankowiec rozbił się przy wejściu do małego portu w Finistre. Na Amoco Cadiz doszło do awarii steru. Wysłany na ratunek holownik dotarł zbyt późno. Statek rozbił się o skały. Zebrał się sztab kryzysowy do spraw zagrożeń ekologicznych. Mieszkańcy wybrzeża byli zrozpaczeni. Domagali się podpalenia statku. Amoco Cadiz miał za sobą długi rejs zanim rozbił się o przybrzeżne skały Bretanii. Na początku lutego 1978 roku tankowiec napełnił cysterny w Zatoce Perskiej. Trafiło do nich dwieście dwadzieścia tysięcy ton ropy. Miała zostać przewieziona do portu w Rotterdamie. Piętnastego marca 1978 roku Amoco wpłynął do Kanału La Manche. Trwał silny sztorm. Szesnastego rano Pasquale Bardari, włoski kapitan tankowca, mierzył się z silnym wiatrem i wysoką falą. O dziewiątej czterdzieści pięć ster zaczął odmawiać posłuszeństwa. Bardari zszedł z mostka do maszynowni, gdzie dowiedział się o awarii. Czterdzieści lat po wypadku po Amoco Cadiz został już tylko zatopiony kadłub.