Więcej niż solidarni

Stary zabytkowy klasztor dominikański położony na Starym Mieście w Krakowie od czasów wybuchu wojny na Ukrainie wypełnił się uchodźcami. To już normalne, że po klasztornych korytarzach biegają dzieci, a klasztorny refektarz to miejsce posiłków również dla uchodźców z Ukrainy. Załatwianie miejsc w szkołach, przedszkolach, szukanie pracy dla dorosłych, wizyty w urzędach – od kilku miesięcy to codzienność dla Dominikanów z Krakowa.