Weterynarze z sercem

Sara ma półtora roku i do nowych właścicieli została przywieziona z pseudohodowli. Była niedożywiona, chora, a z braku witamin miała bardzo duże problemy z chodzeniem. Przednie łapki łamały się pod nią i nie mogła biegać z innymi pieskami. Potem doszły problemy z biodrem. Kolejnych pięciu weterynarzy, do których trafiła Sara, nie widziało dla niej ratunku. Właściciele postanowili zwrócić się do programu „Weterynarz z sercem” po ratunek. Czy suczce uda się pomóc?