Umarł, aby żyć. Rzecz o Stefanie Kardynale Wyszyńskim

„Święta Maryjo Bogurodzico, ja Stefan, kardynał Wyszyński, obieram Ciebie dzisiaj za patronkę, orędowniczkę i matkę moją” – tymi słowami, w 1953 roku, prymas Wyszyński dokonał osobistego oddania się Matce Najświętszej w macierzyńską niewolę. Dla prymasa kobieta jest przypomnieniem służebnicy pańskiej, na której imię Kościół wstępuje. Niewiastą obleczoną w słońce, depczącą smoka. Wzorem godności.