To się opłaca

Jarosław Drogosz z wsi Szymaki na Mazowszu gospodaruje na 230 ha. Oprócz kukurydzy, buraków cukrowych i pszenicy hoduje koniczynę i lucernę do wysokojakościowej paszy dla swojego stada bydła. Produkcja zwierzęca wiąże się z odchodami, które mogą prowadzić do zakażenia wód gruntowych w azotany. Dlatego decydował się na budowę zbiorników na gnojowicę, przy której skorzystał z dopłat z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Jeszcze w tym roku jest przewidywany nabór na wnioski na podobny cel.