To się opłaca

W Polsce jest dużo gospodarstw rolnych, które mimo posiadania niewielkiej ilości gruntów, potrafią produkować na rynek i czerpią z tego dochody. Przykładem może być pani Elżbieta Mielniczuk, która wraz z mężem od ośmiu lat prowadzi gospodarstwo w miejscowości Derło na Lubelszczyźnie. Małżeństwo zaryzykowało i zmieniło profil produkcji – wszystko z obawy przed rozprzestrzenianiem wirusa afrykańskiego pomoru świń. Postawienie na dynie było bardzo dobrą decyzją. Przy przekwalifikowaniu produkcji skorzystali z dofinansowania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020.