Teatr historii

Wprowadzenie do spektaklu „Cena władzy” (2020) w reżyserii Arkadiusza Biedrzyckiego, na podstawie scenariusza Roberta Miękusa i Sławomir Kopra. Gościem rozmowy jest dr Piotr Gontarczyk, historyk, politolog, publicysta.
Spektakl ukazuje kulisy kryzysu politycznego na szczycie władzy w Polsce w grudniu 1970 roku. Cena władzy to opowieść o tragicznych dniach, które doprowadziły do zmiany władzy, przesądziły o upadku Władysława Gomułki i objęciu funkcji I sekretarza PZPR przez Edwarda Gierka. Jesteśmy świadkami bezwzględnej rozgrywki politycznej, w której losy zwykłych obywateli oraz troska o człowieka i społeczeństwo schodzą na plan tak daleki, że w efekcie przestają się liczyć w grze o władzę.
Fabuła oparta jest na faktycznym biegu zdarzeń, choć wielu szczegółów nie udało się autorom dokładnie odtworzyć. Spektakl jest więc po części interpretacją rozwoju sytuacji, odwołuje się do faktów, ale także do domniemań, jednak w dużej mierze prawdopodobnych, ponieważ pokrywają się one z ustaleniami wielu historyków. Cena władzy nie jest więc dokumentem przynależnym do Sceny Faktu, ale raczej politycznym thrillerem opartym o autentyczny przebieg wypadków.
Wydarzenia grudniowe stały dla autorów asumptem do pokazania, jaka może być cena władzy, w jaki sposób żądza jej posiadania może wypaczyć rozum i odebrać zdrowy rozsadek zarówno temu, kto ją traci (Władysław Gomułka), jak też temu, który po nią sięga (Edward Gierek). Co więcej, w te rozgrywki zamieszani są, z cichym poparciem Związku Sowieckiego, najwyżsi urzędnicy w państwie i cała partyjna wierchuszka – członkowie Biura Politycznego – którzy czynnie spiskują przeciw dotychczasowemu establishmentowi, wykorzystują wojsko do tłumienia zamieszek na Wybrzeżu, co doprowadza do krwawej hekatomby.
Spektakl jest kameralny, lecz cały czas trzyma w napięciu. Szczególnie poruszające jest jego zakończenie, wskazujące na Wojciecha Jaruzelskiego, który – mimo, iż w tamtym momencie nie stał się beneficjentem władzy – zdawał się dobrze wiedzieć, że jego czas nadejdzie już niedługo. „Cena władzy” uświadamia w jakim stopniu zwykli obywatele byli wyłącznie pionkami w rozgrywkach komunistycznej wierchuszki.