Teatr historii

Wprowadzeniu do dramatu Kazimierza Karabasza „Fryderyk Wielki” z 1981 roku, w reżyserii Józefa Grudy. Gościem rozmowy jest Piotr Zaremba, historyk, dziennikarz, publicysta, pisarz i krytyk teatralny.
Wielki Fryderyk Adolfa Nowaczyńskiego w interpretacji Józefa Grudy, to przede wszystkim wnikliwy portret genialnego satrapy, świetnie oddający ducha Prus, kultu porządku i bezlitosnego egzekwowania politycznej hegemonii. Na tym tle tym mocniej wybrzmiewają polskie wady i narodowe bolączki, które doprowadziły do upadku I Rzeczypospolitej.
Spektakl celnie oddaje polityczne credo Fryderyka II, ukazuje przy tym niezmienność pruskiej polityki, trwałość zasad i konsekwencję władcy. Unaocznia to scena dialogu tytułowego władcy z następcą tronu - gdy Fryderyk Wilhelm próbuje przedstawić królowi swoje demokratyczne i republikańskie poglądy, bardzo szybko zostaje postawiony do pionu.
Sztuka Adolfa Nowaczyńskiego jest w istocie rozprawą o rozumieniu polityki jako brutalnej i cynicznej gry, gdzie najważniejszy jest efekt dominacji nad słabszymi. Zupełnie inną postawę reprezentuje biskup warmiński Ignacy Krasicki. Jednak to Fryderyk II uosabia w tej sztuce polityczną trzeźwość, zaś bp Krasicki - naiwne rozumienie politycznych gier króla Prus.
Spektakl Grudy w zasadzie się nie zestarzał, wciąż może stanowić istotny głos w historiozoficznej dyskusji o tym czy cel uświęca środki.