Teatr historii

Wprowadzenie do dramatu Savyon Liebrecht „Rzecz o banalności miłości” z 2013 roku, w reżyserii Feliksa Falka. Gościem rozmowy jest Krystyna Różańska-Gorgolewska, krytyk sztuki, kurator, artystka-malarz.

Sztuka opowiada o związku miłosnym między Hanną Arendt a Martinem Heideggerem, a także ich wzajemnej intelektualnej fascynacji. Przedstawienie jest również przyczynkiem do spojrzenia na skomplikowane biografie obojga bohaterów. Akcja spektaklu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych, pierwsza osadzona jest w Republice Weimarskiej w połowie lat 20 XX wieku, druga to rok 1975 – schyłek życia Hanny Arendt.

Spektakl stara się oddać spojrzenie na świat pary filozofów. Oglądamy oboje w różnym wieku i w różnych sytuacjach życiowych, co pozwala na głębszy wgląd w ich osobowości. Arendt jest również w tej sztuce przedstawiona jako typowa przedstawicielka Żydów diasporycznych, którzy nie mogą do końca zerwać relacji z krajem swojego pochodzenia. W jej przypadku w grę wchodzi także komplikacja w postaci zaangażowania jej kochanka, Martina Heideggera, w system nazistowski, który doprowadził do Holocaustu.

Sztuka wyróżnia się doskonałymi kreacjami aktorskimi, młodą Hannę Arendt gra Agnieszka Grochowska, starszą - Teresa Budzisz - Krzyżanowska, Martina Heideggera odpowiednio: Piotr Adamczyk i Andrzej Grabowski.
Przedstawienie Feliksa Falka przypomina wagę i znaczenie książki Arendt „Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła dla współczesnej analizy systemów totalitarnych”. Dzięki przybliżeniu ważnych szczegółów, odbiorcy sztuki mogą lepiej zrozumieć jej sposób myślenia, który przyczynił się do stworzenia jej dzieła życia.