Świat się kręci

– Na ekranie Legolas robi wszystko z niezwykłą łatwością. Ma w sobie grację, zgrabne ruchy. Kiedy zaczynałem go grać, miałem 21 lat. Teraz mam 36 i pozbieranie się po dniu na planie przychodzi mi z coraz większym trudem – śmieje się Orlando Bloom, który już po raz piąty wcielił się w postać elfa, tym razem w drugiej części sagi „Hobbit”.