Spór o historię

W powojennym czterdziestoleciu historycy i publicyści nie szczędzili barw czarnych i brunatnych w przedstawianiu Narodowych Sił Zbrojnych – konspiracyjnej organizacji wojskowej obozu narodowego. Zarzucano im bodaj wszystko, co możliwe – od kolaboracji i jawnego współdziałania z hitlerowskim okupantem, po zbrodnie na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego. A jak było naprawdę? Główną ideą Narodowych Sił Zbrojnych była teza, że Polska ma dwóch wrogów: Niemcy i Związek Sowiecki. NSZ były przeciwne idei AK zorganizowania powszechnego powstania antyniemieckiego, a po klęsce Niemiec pod Stalingradem za wroga numer jeden uznały sowiecką Rosję. Narodowe Siły Zbrojne były przeciwne Powstaniu Warszawskiemu, a jednak w powstaniu tym oddziały NSZ wzięły udział. Do tego bodaj żaden z zarzutów o mordowanie przez NSZ Żydów nie jest udokumentowany, a komendant Okręgu Pomorskiego NSZ, Edward Kemnitz, został odznaczony Medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata przez instytut Yad Vashem za ratowanie Żydów z Holocaustu. Jeśli dodamy do tego, że w szeregach NSZ byli żołnierze i oficerowie pochodzenia żydowskiego – z przedstawianiem NSZ w barwach wyłącznie czarnych bądź brunatnych mielibyśmy spory kłopot…