Słowo na niedzielę

Pierwsze, niedzielne czytanie opisuje szokujący stan serc Izraelitów na siedem wieków przed narodzeniem Pana Jezusa. Możemy zauważyć wyraźnie, że część ludzi znacznie się wzbogaciła, co wzmogło ich chciwość im więcej mieli, tym więcej chcieli mieć, a jednocześnie czyniło ich to coraz bardziej obojętnymi na Pana Boga, chociaż Go znali i kiedyś nawet za Nim szli. Z tego wynikało też przerażające traktowanie ubogich byli kupowani za parę byle jakich sandałów. W Ewangelii Pan Jezus opowiada o nieuczciwym zarządcy, którego machlojki zostały odkryte. Ten człowiek przejął się sądem, którego czeka i zaczyna działać. Także my, jesteśmy podobni do Izraelitów z pierwszego czytania. Oczywiście nie kupujemy ziemi, czy ludzi za parę sandałów, ale nie zawsze przejmujemy się wezwaniem do nawrócenia.