Słowo na niedzielę

W niedzielnej Ewangelii słyszymy, że Pan Jezus powiedział, że jest chlebem, który zstąpił z nieba. Słuchaczom w synagodze w Kafarnaum nie mieściło się to w głowie. Przecież to jest Jezus, syn Józefa – mówili – którego ojca i matkę my znamy. Zwróćmy uwagę na zaimek my. Z punktu widzenia języka jest on niepotrzebny, bo można byłoby z powodzeniem powiedzieć: to Jezus, którego ojca i matkę znamy. A jednak Żydzi dodają: których MY znamy. Wydaje im się, że znają pochodzenie Jezusa, bo wiedzą wszystko o Józefie i Maryi. Ale właśnie gdyby naprawdę ich znali, to wiedzieliby, że Jezus począł się z Ducha Świętego. I że zstąpił z nieba, dokładnie tak, jak mówi.