Słowo na niedzielę

Znów ten nieszczęsny Tomasz. Apostoł bez wiary. Co za wstyd. Pan Jezus nazywa go niedowiarkiem! Ale właściwie w co Tomasz nie uwierzył? W to, że pozostali widzieli Zmartwychwstałego? Nie uwierzył im? Może właśnie dzięki słabości Tomasza
zrozumiemy dlaczego obchodzimy dziś Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Łatwo jest tworzyć analizy błędów innych osób. Ale jeśli nie będziemy gotowi pomóc, zaangażować się z miłością, to te analizy są tylko teorią. Zimną jak kamień. Jak lód. Zraniony Zmartwychwstały Jezus prosi cię o miłosierdzie dla innych. Nie o osądzanie ich i wykonanie wyroku. Sąd należy do Jezusa. Tym bardziej, że Tomaszem dziś może jesteś ty, a jutro będę nim ja.