Słowo na niedzielę

W pierwszym czytaniu król Dawid spotyka się z odmową. Kiedy już zamieszkał w Jerozolimie, w pięknym cedrowym pałacu, gdy już pokonał wrogów, Arka Przymierza była przechowywana wciąż w namiocie. Dawid postanowił więc zbudować dom dla Pana i wtedy Bóg mówi do niego przez proroka Natana: czy ty zbudujesz mi dom na mieszkanie? Brzmi to jak prośba, prawda? Ale w istocie jest inaczej. To pytanie zakłada negatywną odpowiedź. Otóż w Pierwszej Księdze Kronik wyraźnie zapisano, że to nie Dawid zbuduje świątynię. A po drugie, od strony językowej nacisk w tym pytaniu położony jest na zaimki: ty i ja. Czy Ty miałbyś zbudować Mi dom? Jak więc zareagował Dawid na odmowę, na „nie” Pana Boga co do swoich planów? Idzie do namiotu, przed Arkę Przymierza i uwielbia Boga! Kiedy Bóg mówi „nie”, to nie dlatego, że nie kocha. Jego plan jest inny. Ale u Niego inny zawsze znaczy lepszy. To nie czas na to, co chce zrobić człowiek. To czas na plany Boga.