Słowo na niedzielę

W pierwszym czytaniu w najbliższą niedzielę słyszymy, że Bóg wymaga od swego ludu strzeżenia przymierza, którego jeszcze nie zawarł; zatem wymaga od Izraelitów, żeby uwierzyli Mu w ciemno. To tak jak w niecodziennym turnieju telewizyjnym: uczestnik daje pełen dostęp do swego konta w banku, a przy tym nie zna zasad gry. Nie znają ich też widzowie. Jeśli uczestnik przegra, traci wszystko z konta, jeśli wygra – to nie dostaje nic... Jednak u Boga jest inaczej: wcześniej Bóg ukazuje w działaniu kim jest – że zrobi wszystko, żeby obronić swój lud.